Moje prace

niedziela, 3 kwietnia 2011

Wrażenia po Caftshow

Pierwszy raz miałam okazję uczestniczyć w takiej imprezie i powiem Was że do tej pory jak zamykam oczy to widzę tylko to morze przydasiów :-) Prawdziwy raj dla każdej scraperki :-) Niesłychane jest to że mnie - najprawdziwszej gadule - mowę tam odjęło - jedyne co byłam w stanie robić to oglądać i kupować oczywiście :-) Niżej zamieszczam fotki moich łupów :-)
Najpierw papiery - w sumie 64 arkusze ...


A tu reszta........




Ech aż by się chciało żeby takie imprezy odbywały się częściej :-)

5 komentarzy:

  1. uwielbiamy przydasie :) wszysssstkie :) Paczuszka dotarła? Bo my juz ujawniliśmy co to było :) hehe Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ajjjj, moje oczy uwielbiają takie widoki a ja uwielbiam takie zakupy...to mój nałóg, co widzą me gały, to ręce by brały :-), takich przydasiów nigdy za wiele :-)

    OdpowiedzUsuń